Harry Potter i Komnata Białkowa? Brandowane shakery od BlenderBottle

Obecnie shakery na siłowni są nieomal jak zegarki w kwestiach garderoby. Dawno temu wyszły już ze swojej podstawowej funkcjonalności samego wygodnego przechowywania żywności, czy płynów – teraz są raczej wyznacznikiem stylu i dobrego smaku (czy to dobrze – sprawa dyskusyjna, w którą nie będziemy dziś wchodzić). Jednakże tak samo jak „fajnie jest mieć ładny zegarek” tak samo fajnie jest mieć fajnie wyglądający shaker. A jeśli dodatkowo jesteś fanem lub fanką przygód najbardziej znanego Czarodzieja na świecie (fani Merlina – nie bijcie!) to firma BlenderBootle bedzie miała dla was świetną propozycję!

Avada kedav… nie no, jak to tak!

Niestety w kwestii Harrego Pottera możemy nas nazwać kimś pomiędzy mugolami, a początkującymi czarodziejami – Harrego Pottera fajnie się ogląda, jednakże tajników fabuły niestety nie dane było nam zgłębić. Jednakże w zakresie tego, an czym się bardziej znamy jak najbardziej możemy się wypowiedzieć!
Blendery od BlenderBootle to obecnie najwyższa jakość profesjonalnych shakerów dla sportowców i influencerów sportowych. Możemy w ofercie firmy znaleźć cały szereg produktów – od najprostszych, gładkich shakerów, po personalny branding, aż po dzisiejszy specjał będący efektem pozyskania praw do marki HP.

Wersje kolorystyczne shakera
Wersje kolorystyczne shakera
Wersje kolorystyczne shakera
Wersje kolorystyczne shakera

Mały haczyk

Małym „haczykiem” jest tutaj cena i zawartość produktu. Producent wskazuje cenę 7$. 3 dyszki za świetnie jakościowy shaker z fajnym brandingiem? Biorę w ciemno… Można by było powiedzieć! No właśnie. Cena producenta obejmuje sam „sweterek” na shaker. Zatem najpierw musimy zakupić sam shaker, a potem ewentualnie dokupić za kolejne dolary brandowany sleeve. Zwodzące? Może nieco. Ale czym jest kilkanaście złotych dla prawdziwego czarodzieja?

Podsumowanie

Ze względu na zbliżające się święta i popularność marki, shaker z dodatkiem brandowanego sleeva wydaje się świetnym prezentem pod choinke. Całość wyniesie nas mniej niż 100 złotych więc zostanie jeszcze budżet na małą folię białka, by było czym zapełnić shaker!

Obecnie możemy go znaleźć jedynie na strona producenta, bez dalszych informacji czy pojawi się on u dystrybutorów. Wydaje nam się że warto spróbować, jeśli shakerowa półka wasza lub waszych przyjaciół świeci pustkami!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *